2007
I II III IV V VI VII VIII IX X XI
2006
I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2005
IX X XI XII
2004
V VI VII VIII
...
4-go stycznia


pisać, pisać, pisać. i więcej i mniej.
a między wierszami przeplatają się te podłe i te paskudne. gdzieś też tam słońce świeci.
trochę tego. trochę.

i skąd tak tego wiele. i dlaczego zaczyna się gorzej niż poprzednie się skończyło.
taka ciągłość, rzecz po rzeczy. a na rzeczy?



"Wake.. from your sleep
The drying of your tears
Today we escape, we escape"

i znasz to. znasz tak dobrze jak ja. i wiesz z czym się to łączy. wiesz gdzie i dokąd to wszystko dąży...



pamiętasz, mówiłem ci o człowieku, który żył z ludźmi, ale nikt tak naprawdę nie wiedział kim on był.
pamiętasz, opowiadałem, jak człowiek ten nigdy nie pozwolił by ktoś przekroczył próg.
pamiętasz, doszliśmy do wniosku, że człowiek ten miał spokój.



nuty, melodie, słowa. przeplatają się z układającymi się myślami. próbują wyrazić to co ze środka chce się wyrwać. próbują zastąpić. substytuty. nic poza tym. nic.

ale wciąż próbują...
"Słodki Boże mój
Ty
Wiesz że nie mam dokąd już stąd

Spierdalać"



i tak czas biegnie dalej. i tak się wlecze. a on
"Patrzy na równy tłumów marsz,
Milczy wsłuchany w kroków huk"


i tak naprawdę...
tak, tak naprawdę.


myśli(nie)moich(6)

10-go stycznia


garść popiołu podczas wschodzącego słońca
chwila ciszy gdy nad głową burza



wyrazy pełne przepychu i te, które...



smuga światła wydziela granice między nami
ta linia którą jesteśmy rozerwani





niemniej.

sacrum

myśli(nie)moich(7)

23-go stycznia




myśli(nie)moich(5)










fotoblog.pl
ownlog.com


kontakt
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
sprzęt: puszka N., dwa szkła plus filtry i sabinka numer 8 z dwoma zerami. teksty oraz zdjęcia zamieszczone na źdźble są moją własnością. kopiowanie bądź powielanie bez mojej pisemnej zgody jest złamaniem prawa autorskiego.