2007
I II III IV V VI VII VIII IX X XI
2006
I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2005
IX X XI XII
2004
V VI VII VIII
...
15-go maja


to jest test, test tego czy to w ogóle działa no i jak działa ...
no i czy mógłby ktoś mi z tym pomóc?

myśli(nie)moich(11)

16-go maja


"ona siedziała kiedyś ze mną i ja piłem, a ona nie mówiła nic, tylko patrzyła na mnie. nie wiedziałem, o czym z nią mówić, a mogłem jej przecież powiedzieć wiele. mogłem jej powiedzieć, iż szukałem jej przez cały czas i że za stary już jestem, aby wierzyć, iż każda kobieta jest kurwą. i mogłem jej powiedzieć, że szukałem świętej i że te święte są przecież, a jeśli ich nie ma między nami to są w nas: w naszych zmęczonych sercach; w naszej ciężkiej krwi i w naszych marnych snach i w naszym pożądaniu, które udajemy z innymi."
to wtedy gdy jest we mnie nadzieja...

myśli(nie)moich(0)

16-go maja


widzę jak prowadzą mnie na ścięcie
kat układa moją głowę
zawiesza topór w przestrzeni przeznaczenia
opuszcza go
i to ty ściągając maskę, spokojnie odchodzisz

wtedy gdy mi odebrano nadzieje...

myśli(nie)moich(0)

17-go maja


i wtedy gdy kochałem...

ktoś powiedział kiedyś
„O miłości wiemy niewiele
Z miłością jest jak z gruszką
Gruszka jest słodka i ma kształt
Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki”
teraz wiem czym gruszka jest
słodkością jej są twoje oczy
dojrzałością twe usta
tak miękkie i delikatne
jak miąższ
twój dotyk cudowny
niczym zapach
a serce jak soki
podrażniające zmysły
te pestki które są w tobie
to zalety które chłonę
i jestem szczęśliwy
gdy mogę być przy tobie
tak zależy mi na tym
dlatego wybrałem tą drogę


p.s. by było jasne, poprzedni wiersz jak i ten są mojego autorstwa.

myśli(nie)moich(2)

18-go maja


korzystając z przerwy obiadowo-piwkowej, chciałbym podziękować "nawiedzonej" Asi i muzycznej Agnieszce za pomoc udzieloną podczas zakładania tego czegoś co oglądacie :]
dziękuje :)

myśli(nie)moich(1)

19-go maja


Lokomotywa


Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa:
Tłusta oliwa.

Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!
Wagony do niej podoczepiali
Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
I pełno ludzi w każdym wagonie,
A w jednym krowy, a w drugim konie,
A w trzecim siedzą same grubasy,
Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy,
A czwarty wagon pełen bananów,
A w piątym stoi sześć fortepianów,
W szóstym armata - o! jaka wielka!
Pod każdym kołem żelazna belka!
W siódmym dębowe stoły i szafy,
W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,
W dziewiątym - same tuczone świnie,
W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie,
A tych wagonów jest ze czterdzieści,
Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.
Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się wytężał,
To nie udźwigną, taki to ciężar.
Nagle - gwizd!
Nagle - świst!
Para - buch!
Koła - w ruch!

Najpierw -- powoli -- jak żółw -- ociężale,
Ruszyła -- maszyna -- po szynach -- ospale,
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
Po torze, po torze, po torze, przez most,
Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las,
I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to.
Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana,
Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A co to to, co to to, kto to tak pcha,
Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?
To para gorąca wprawiła to w ruch,
To para, co z kotła rurami do tłoków,
A tłoki ruszają z dwóch boków
I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,
I koła turkocą, i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...
Julian Tuwim

taki powrót do beztroskiego dzieciństwa ...

myśli(nie)moich(4)

30-go maja


przyjaciele...
co znaczy lubić kogoś? co znaczy kogoś poznać? czy gdy kogoś lubimy i szanujemy nie reagujemy gdy potrzebna jest mu pomoc? czy po prostu się przyglądamy i zostawiamy na pastwę, bo nie chcemy "wydawać osądu" ...?
czy tak postępują przyjaciele? czy to jest fair...?


myśli(nie)moich(2)










fotoblog.pl
ownlog.com


kontakt
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
sprzęt: puszka N., dwa szkła plus filtry i sabinka numer 8 z dwoma zerami. teksty oraz zdjęcia zamieszczone na źdźble są moją własnością. kopiowanie bądź powielanie bez mojej pisemnej zgody jest złamaniem prawa autorskiego.