2007
I II III IV V VI VII VIII IX X XI
2006
I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2005
IX X XI XII
2004
V VI VII VIII
...
2-go sierpnia


Koniec, zostaje przy tym szablonie na głównej.

Na zdjęciu "Biała Fregata", która podbijała serca wszystkich...
Trochę historii i danych na temat tego przepięknego okrętu...
Fregatę zbudowano w stoczni Blohm und Voss w Hamburgu i zwodowano 18 września 1909 roku. Pierwszym imieniem było "PRINZESS EITEL FRIEDRICH" i pływał jako szkolny statek Niemieckiej Marynarki handlowej. Po I Wojnie Światowej trafił do Francji w ramach odszkodowań wojennych. Nadano mu nowe imię "COLBERT" i przeznaczono początkowo także na statek szkolny. Jednak zamiast na morze, fregata trafiła w ręce barona de Foreste z Nantes jako rekompensata utraconego luksusowego jachtu. Do adaptacji fregaty na luksusowy jacht nie doszło i niszczała ona w Saint Nazare do 1929 roku kiedy kupili go Polacy dla Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni. "COLBERT" miał zastąpić "LWÓW". Przemianowano go najpierw na "POMORZE" gdyż okręt zakupiono głównie ze składek Pomorzan i przeprowadzono do stoczni Nakskov w Dani celem generalnego remontu.
Na początku lipca 1930 roku pojawił się w Gdyni już pod nazwą "DAR POMORZA" i został uroczyście przekazany Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni.
Tak oto "DAR POMORZA" pieszczotliwie zwany także "Białą Fregatą" trafił pod Polską banderę.

Ciąg dalszy historii umieszczę na oddzielnej stronie.

myśli(nie)moich(13)

4-go sierpnia


Jak powiedział tak zrobił... i nie ma nic do dodania...

myśli(nie)moich(3)

5-go sierpnia


Link "Biała Fregata" powinien już działać poprawnie.

Balzac napisał:
"Une jolie femme qui dance,
Un pur sang en liberte,
Une fregate sous voiles."


W słowach tych wymienił trzy ideały piękności, którymi są...
"Piękna kobieta w tańcu,
Pełnej krwi rumak - na wolności,
Fregata pod żaglami".

Wiedział co pisze...

myśli(nie)moich(5)

7-go sierpnia


Kolejne drobne już zmiany. Teraz jeszcze podstrony będą opatrzone nową grafiką, oczywiście związaną z „Białą Fregatą”. Tyle odnośnie szablonu.

I mam pytanie do ogółu... Kto wpadł na ten idiotyczny pomysł z reklamami w formie pop-up na blogach? Ludzie, wy piszecie formę pamiętnika, czy robicie z niego sprzedajną dziwkę?
Nie wiem czy to serwisy ze statystykami tak zatruwają „atmosferę” czy wy sami i nie interesuje mnie to. Mi się zwyczajnie nie chce czytać i ciągle zamykać tych wyskakujących bzdur dlatego nie będę odwiedzać waszych blogów.
Pozdrawiam tych, którzy nie robią papki ze swoich pamiętników.

myśli(nie)moich(13)

11-go sierpnia


Ja przepraszam czegoś tu nie rozumiem. Napisałem o wyskakujących reklamach podczas otwierania blogów. Ci u których ten problem był usuneli to nie komentując. Ja się pytam tych państwa co mi wypominają nieobecność, zapomnienie czy też brak odwiedzin na ich blogach... co to jest? Ranking komentarzy? Że niby nie mam co innego do roboty niż komentować poraz kolejny tą samą notke tylko z inną datą? Napi, wybacz, nie będę do Ciebie wchodzić jak mam muzyke włączoną bo to ja decyduje czego słucham i napewno nie będę słuchać czegoś tak okropnego od czego mi niedobrze się robi. Pavetto, zapomniana bo nie ma kolejnego komentarza? To stąd wniosek? Wybacz, nie startuje w zawodach na najbardziej komentującego. Mam to gdzieś szczerze powiedziawszy. Guzik, brak odwiedzin? Bo nie ma komentarza? Nie będe się powtarzać...
Ludzie, jeśli tak musicie być dostrzeżeni to zróbcie coś co zostanie dostrzeżona, a nie narzucajcie się w tak bezczelny sposób.
I by nie było nieporozumień. Ja nie atakuje wszystkich. Ja nikogo nie atakuje. Ja zwyczajnie komentuje to co tu przeczytałem.
Pozdrawiam.

p.s.
Czarna, sto latek i dużo zdrówka :)

myśli(nie)moich(17)

15-go sierpnia


Cóż, weekend jeziorkowy... z grillem, ogniskiem i dwoma druhami. Czysto spontaniczny wyjazd. Cel - Węsiory. Kręgi kamienne oraz kurhany Gotów (dla zainteresowanych link o tej miejscowości). Genialny pomysł, było fantastycznie spać o parę kroków od tak starego cmentarzyska nad przeuroczym jeziorem. Ciekawiła nas tylko obecność parunastu ludzi (dalej zwanych "sektą"). "Sekta" ta, rozłożyła karimaty w głównym kręgu kamiennym i rozpaliła wokoło świeczki. Siedzieli tam do północy potem znikli. Tak zwyczajnie. Dziwi ludzie...

Teraz sprawa komentarzy. Nie ma. Koniec proszę drogich czytelników. Pan Źdźbło nie ma ochoty czytać komentarzy które nie dotyczą tematu lub w jakikolwiek Panu Źdźbło nie pasują. To jest moje miejsce i jeśli się komuś nie podoba to proszę tu NIE ZAGLĄDAĆ. Obecność nie jest obowiązkowa.
Tym, którzy przychodzą tu zajrzeć co u mnie, serdecznie dziękuję i zapraszam do czytania. Mój adres mailowy jak i numer gadulca są dostępne. To jeśli by ktoś chciał coś dodać od siebie. Jeszcze księga została.

Pozdrawiam,
Źdźbło.

p.s.
Na żadne zaczepki, listy, odzywki czy inne takie związane z poprzednim postem nie będę odpowiadać. No i zamierzam bezwzględnie blokować ludzi, którzy mają zamiar się naprzykrzać. Pan Źdźbło ma zwyczajnie dosyć jakiś dywagacji na jego temat, ma też dosyć innych rzeczy.

*
Komentarze wracają ale zwyczajnie wpisy nie dotyczące tematu będę usuwać.

myśli(nie)moich(10)

21-go sierpnia


poszedłem na spacer...
zaraz wracam...

myśli(nie)moich(3)

23-go sierpnia


w drodzę do...
wrócę później...

myśli(nie)moich(9)










fotoblog.pl
ownlog.com


kontakt
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
~
sprzęt: puszka N., dwa szkła plus filtry i sabinka numer 8 z dwoma zerami. teksty oraz zdjęcia zamieszczone na źdźble są moją własnością. kopiowanie bądź powielanie bez mojej pisemnej zgody jest złamaniem prawa autorskiego.